Tysiące odcieni życia...

Archiwum: luty 2010

Moje dzisiaj.. w skrócie.

Godzina 6. Zadzwonił budzik, zgasiłam go i usiadłam na łóżku jak zwykle zła na cały świat. Nienawidzę wcześnie wstawać. wstałam, było mi cholernie zimno. Za oknem wszystko super, cacy, śnieg i śnieg i ... i śnieg. Założyłam szlafrok i zgramoliłam się na dół, chociaż.. prawde powiedziawszy to gdyby nie mój refleks to zjechałabym na tyłku po tych schodach-wszystko przez tą senność. Bolał mnie brz... czytaj dalej

komentarze: 16

Potem patrzysz na mnie, patrzysz i gotuje mi się krew...

Człowiek nigdy nie jest sam, czasami może tylko czuć się troszkę samotny i zagubiony. Dwa dni są do wymazania. Trzeba nabrać trochę wiary w siebie i optymizmu. Ciężko jest ostatnio oddychać. Jest jeszcze coś, co daje mi szczęście. Tyle, że nie chcę wracać do starych nawyków. Wiele pracy nad sobą. Nie potrafię być sumienna..     Mam sporo myśli w główce, ale nie będę tutaj wszystkiego pisać. Odw... czytaj dalej

komentarze: 1

15 minut :)

Witajcie. Dziś kończą się dla mnie ferie i czas wrócić do szkoły. Cieszę się. Mówię to szczerze. Tęsknię za znajomymi, za tymi chwilami spędzonymi na wygłupianiu się i śmianiu z wszystkiego. Trzeba się w życiu śmiać-zapamiętajcie :-)Piszę tak w międzyczasie. Za 15 minut muszę wychodzić na autobus. Nie narzekam :-) Mam jeden cel, jasny cel. Wiem czego konkretnie chcę. Robię wszystko, co możliwe.... czytaj dalej

komentarze: 6