Tysiące odcieni życia...

Archiwum: listopad 2010

All the time..

Zebrało mi się na pisanie, chociaż nie wiem od czego zacząć. Poznałam kolejnego mężczyznę pozornie idealnego. Mój klimacik. Nic z tego nie będzie, ale nie jest mi z tego powodu smutno. Zabawię się z nim, poznam go i nigdy w życiu się w nim nie zakocham. Taki jest plan. Kocham to życie. Dzisiaj bawię się z moimi ukochanymi ludźmi. Chociaż niewątpliwie do pełnego skąłdu brakuje kilku osób. Chcę... czytaj dalej

komentarze: 3

Życie miewa czasami dziwny przebieg.

Człowiek to taka śmieszna kulka pozlepianych radości, smutków, myśli, zadumań, czerni i bieli no i odrobiny wyjątkowości. Wiele się zmienia, zwłaszcza ostatnimi czasy. Stawiam sobie jasno określone cele i po prostu je realizuję, na razie przychodzi mi to z zadziwiającą łatwością. Może to po prostu szczęście lub opieka Wenus-mojej planety? To bez znaczenia. Niech ta dobra passa trwa dalej. Pow... czytaj dalej

komentarze: 8