Tysiące odcieni życia...

Archiwum: kwiecień 2012

Z dnia na dzień

Fajnie jest żyć sobie tak całkiem spokojnie, nie musząc się starać, nie spiesząc się, nie wysypiając się, ale to się zmieni kiedy sama zacznę być sobie szefem :) To przyjemna świadomość, że plany, marzenia, że to wszystko się spełnia przez cały czas, chociaż to długa i dość wyboista droga. Zaczepiłam się w miejscowym OHP, dzisiaj muszę jeszcze dostarczyć pesel, może znajdą mi jakieś sensowne za... czytaj dalej

komentarze: 1

Starość nie radość ;)

Za pół godzinki jadę do babci, aby być z nią w czasie tak ważnych świąt, aby trzymać ją za rękę, powiedzieć jej, że ją kocham i żeby posłuchać narzekania na życie, na dziadka, wypić kilka przesłodzonych z dobroci serca herbat. Od nowa uczę się kochać ludzi. Tak, na starość staję się dobrym człowiekiem. Marzę aby spędzić trochę czasu z Kornelem, przez te całe święta jest tyle roboty zarówno w ... czytaj dalej

komentarze: 2

Czas spędzony na.. życiu

Tak moi drodzy. Nadszedł wreszcie upragniony spokój. Nauka jest teraz jedynym co muszę robić wracając do domu, właśnie piję herbatkę i wspomniałam sobie że już czas się tutaj odezwać. Lubicie oglądać małą czarną? Jeden gość opowiadał o tym, że trzeba we wszystkim potrafić nauczyć się powolnego, dokładnego poznawania świata, żyć głębiej, dotykać blatu stołu, uczyć swoje zmysły zapamiętywania. Sz... czytaj dalej

komentarze: 1