Tysiące odcieni życia...

Nowa praca, nowe doświadczenia.

Witajcie kochani, wybaczcie że nie piszę częściej, nawet teraz kiedy znalazłam moment na gazie mam włączony obiad a właściwie obiadokolację, biorąc pod uwagę że mój ukochany o 18 kończy pracę.

Mam nową pracę na stoisku mięsnym. Wiele się ostatnio nauczyłam i powiem wam, że to czego się nauczyłam jest bardzo życiowe, nikt nigdy mi w sklepie starego mięsa nie wciśnie. Pracuję z bardzo fajnymi ludźmi, dogadujemy się świetnie, jestem pod tym względem bardzo zadowolona.

Wczoraj dostałam wiadomość że moja babcia zmarła. Nie będę opowiadać szczegółów, ale dobiło mnie to psychicznie.

Nie chcę tracić optymizmu ale z dnia na dzień jest go mniej.

Pozdrawiam was serdecznie, w wolniejszej chwili poodwiedzam was.

Trzymajcie się ciepło.

 

kNjkwMDA5NjcsNDk4MjkwNTYf290789_cutegirlkidbridgefie_medium.jpg