Tysiące odcieni życia...

Ludzie bywają podli...

Witam was serdecznie.

Oszukali mnie na wypłacie ok.600 zł

Nie należę do ludzi, którzy tych pieniędzy potrzebują jakoś specjalnie, nigdy też nie szukałam pracy typowo zarobkowej. Nie. Zawsze chciałam poznawać, uczyć się, doświadczać i co najważniejsze-spełniać.

Przez długi czas szukałam swojej drogi, przebrnęłam niczym wiatr przez kilka firm i nadal nie znalazłam tego, co chciałabym robić do końca moich dni z pasją i zaangażowaniem.

Nie lubię się nudzić i jest kilka rzeczy na których postanowiłam zacząć bazować, bo coś przecież potrafię, każdy z nas coś potrafi.

Nie będę opowiadać z szczegółami wszystkich planów, postanowień.

Głównym celem jest do końca tego roku wystartować z własną działalnością gospodarczą, wtedy podzielę się z wami wszystkim.

Uczestniczę teraz w bardzo kreatywnym i twórczym projekcie, ale w ten temat również nie chcę się zagłębiać, nie jest to zarobkowe, ale daje mi ogromną frajdę.

Jednak ostatnią pracą jestem po prostu rozczarowana, upewniło mnie to w przekonaniu że ludzie na stanowiskach albo są świetnymi osobami znającymi się na rzeczy albo... śmieciami, którzy po znajomości osiągnęli tak zwane "coś".

Nauczona doświadczeniem.. jutro jadę do zusu zobaczyć czy opłacali mnie, później do biura na rozliczenie i  świadectwo (z miesięcznym opóźnieniem). Mniejsza o to.

sszzansa.jpg